niedziela, 26 czerwca 2016

WOLNE RADIO OPORNIK

Cieszę się, że tylu Was jest już nami . Dziś chcemy Was zachęcić do słuchania Wolnego Radia OPORNIK założonego przez sympatyków Komitetu Obrony Demokracji z Płocka, Polski i Zagranicy.

Radio OPORNIK nadaje audycje przez 24 godziny na dobę:
O każdej pełnej godzinie : wiadomości z Polski i regionów KODu
Codziennie około 20:00 czasu polskiego -Felietony
O 21-ej  czasu polskiego - Słuchowisko
O 22-ej  czasu polskiego -Wieczór z Klasyką

Włączając stację radiową opornik w internecie nie musimy już rezygnować z przeglądania ulubionych stron czy komunikację za pomocą ulubionych portali społecznościowych typu Facebook czy Twitter. Radio internetowe z uwagi na mniej skomplikowany proces przesyłania sygnału może nadawać praktycznie z każdego miejsca w mieście, regionie czy na świecie. Jednocześnie przypominamy, że zasięg takiego radia jest praktycznie nieograniczony. Rozwijające się portale społecznościowe pozwalają też na szybki kontakt ze słuchaczami , a także na zaawansowane formy reklamy. Stawiamy przede wszystkim na interaktywność, szybką i nowoczesną komunikację oraz informację

Zapraszamy Regiony KODu do współpracy z naszym Radiem OPORNIK na ww.radioopornik.eu (wkrótce nowa strona internetowa). Wiadomości i audycje przerywane są muzyką. Siedzicie w domu, pracy przy komputerze  włączcie radio OPORNIK.
                                                            WOLNE RADIO OPORNIK

sobota, 25 czerwca 2016

Złożenie kwiatów przed Tablicą upamiętniającą wydarzenia 25 czerwca 1976 r w Płocku.

W sobotę 25 kwietnia 2016 r. w samo południe delegacja członków płockiego Komitetu Obrony Demokracji złożyła  kwiaty  pod tablicą pamiątkową „Krok ku Wolności”, znajdującą się na budynku Książnicy Płockiej. Wiązanka kwiatów opasana była szarfą z napisem "Czerwiec 1976 r. Kod Płock Pamiętamy!". W delegacji znaleźli się: Longin Garkowski, zasłużony działacz Solidarności, odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzysztof Borkowski, niegdyś członek Komisji Zakładowej Solidarności w Filii Politechniki Warszawskiej oraz Jolanta Machowska.


Członkowie KODu złożyli kwiaty pod tablicą, by upamiętnić pobitych, wyrzuconych z pracy oraz skazanych robotników, którzy odważyli się wyjść na ulice w 1976 r. protestując przeciwko drastycznym podwyżkom cen podstawowych produktów. Podwyżki były konsekwencją zaciągnięcia przezwładze PRL-u nadmiernej ilości kredytów konsumpcyjnych, co doprowadziło do wzrostu zadłużenia kraju i w efekcie skłoniło władze do podniesienia cen żywności.
Robotnicy ówczesnych Mazowieckich Zakładów Rafineryjnych i Petrochemicznych - obecnie PKN Orlen, a także Przedsiębiorstwa Remontowo-Montażowego „Naftoremont” oraz Przedsiębiorstwa Robót Elektrycznych „Elektromontaż” w Płocku opuścili zakłady i wyruszyli pod Komitet Wojewódzki PZPR, który mieścił się w budynku dziś zajmowanym przez Książnicę Płocką. Przyszli tam wiedząc, że strajkuje już Radom i Ursus, by walczyć razem o godne warunki życia dla swoich rodzin.


Składając kwiaty pod tablicą upamiętniającą tamte wydarzenia przedstawiciele Komitetu Obrony Demokracji pragną uczcić pamięć robotników, szczególnie tych, którzy ucierpieli w trakcie protestu, a także wskutek rozpętanych później przez władzę represji. Pragną także przypomnieć o wadze demokracji, wolności słowa i wolności zgromadzeń dla zwykłych obywateli.

Planowane zmiany w naszych płockich KODowych mediach.

Kochani, rozwijamy się i zmieniamy jako organizacja, zatem mamy ciągle nowe potrzeby co do naszych mediów. Zatem, jakie zmiany nam się szykują ?
  1. Jak wiecie, wszyscy, którzy złożyli deklaracje, zostali przyjęci na członków KOD. Specjalnie dla pełnoprawnych członków w celach komunikacji, wymiany opinii i organizacyjnych zostanie stworzona oddzielna grupa na facebooku. Będzie to grupa wewnątrzkodowska z ograniczonym dostępem.
  2. Obecna grupa https://www.facebook.com/groups/KOD.MAZ.Plock/ będzie już pomału wygaszana. Jej funkcje informacyjne przejmie nasz fanpejdż https://www.facebook.com/plockod/ zapraszamy wszystkich do polubienia go i subskrybowania wydarzeń
  3. Nasz blog http://plockod.blogspot.com/ i twitter https://twitter.com/PlockKod nadal rozwijamy.
  4. Dbając o poziom przekazu, tworzymy redakcję, która będzie dzierżyła merytoryczną pieczę nad naszymi mediami. Wszystkich chętnych czujących dziennikarski zew zapraszamy do współpracy.  
Nasz fanpejdż.

W sobotę złożymy kwiaty pod tablicą Czerwca'76.

Sobota 25 czerwca, godzina 12, Książnica ul. Kościuszki.
W imieniu płockiego KOD-u w 40-tą rocznicę protestów Czerwca'76 złożymy kwiaty pod tablicą upamiętniającą te wydarzenia.




niedziela, 19 czerwca 2016

Fotorelacje z powitania pana Prezydenta.

Dziękujemy panu Prezydentowi za to, że uczestniczył w przemarszu przez nasze miasto. Mógł przecież wsiąść w samochód i przejechać inna trasą, czym pozbawiłby naszą pikietę racji bytu. Do końca drżeliśmy w niepewności. Przyjechał, przemaszerował, myśmy pikietowali, było wszystko na medal. Nawet pomachaliśmy sobie nawzajem, my co prawda - czerwonymi karteczkami w dłoni.

Andrzej jadący z KOD-owskim billboardem na lawecie na końcu pochodu - widok bezcenny.

Poniżej linki do albumów i artykułów, będziemy je uzupełniać.


Do Pana Prezydenta Andrzeja Dudy.

Płock 19-06-2016

Szanowny Panie Prezydencie Rzeczpospolitej Polskiej.

Dziękuje Panu za wizytę w Płocku i uświetnienie majestatem swojego urzędu obchodów 40-to lecia Wydarzeń Czerwcowych w Radomiu, Ursusie i Płocku. Chwała Panu za to.

Nie jestem Pańskim wyborcą, ani zwolennikiem partii politycznej, którą (niestety nadal) Pan reprezentuje. Wybór Pana na prezydenta RP zasmucił mnie mocno - nie ze względu na Pana osobę - ale na poniżającą rolę "drabinki" dla pana prezesa Kaczyńskiego, jaką w wyborach parlamentarnych Prezydentowi Rzeczypospolitej partia PIS przydzieliła.


Panie Prezydencie, przysięgał Pan, z własnej nieprzymuszonej woli na Boga i Konstytucje, być tej Konstytucji strażnikiem - został Pan jej katem. Miał Pan Konstytucji strzec - a ją gwałci.


Panie Prezydencie. Jestem zażenowany i zatrwożony marginalizacją i deprecjacją Urzędu Prezydenta naszej ojczyzny - Rzeczypospolitej Polskiej. Pan, doktor prawa, nauczyciel akademicki godzi się świadomie na ograniczenie swojej prezydentury do roli reprezentanta, sekretarza i przekaźnika woli i humorów pana prezesa Kaczyńskiego. Miast reprezentować Naród w całej jego złożoności, różnorodności, modli się Pan publicznie (na pokaz?) na przemian z nabzdyczaniem się i wdzięczeniem - zgodnie z wytycznymi i zachciewajkami swojego mentora.


Panie Prezydencie. Pełni Pan najwyższy urząd w Polsce. To nie Pan powinien - to z Pańskim zdaniem powinni liczyć się koledzy i przełożeni z BYŁEJ Pana partii. Nie ma takiej możliwości, ażeby w sprawach tak złożonych jak polska polityka, panowie Duda i Kaczyński we wszystkim się zgadzali. To Pan, Panie Andrzeju Duda, jest prezydentem "niezłomnym" nie prezes.


Panie Prezydencie. Nadzieja umiera ostatnia - ufam, że ma Pan odwagę służyć i przewodzić wszystkim Polakom: chrześcijanom, muzułmanom, żydom, niewierzącym, białym, czarnym, żółtym i tęczowym, lewicy i prawicy, mądrym i głupim, zwolennikom i przeciwnikom, przyjaciołom i wrogom. Już ostatni dzwonek, żeby złapać pierwszy oddech świeżego powietrza i odciąć toksyczną i krępującą dorosłe śmiałe ruchy - pępowinę. 


Z poważaniem.

"Koder też Polak..."
Adam Czejgis. 

czwartek, 16 czerwca 2016

Pełzający bolszewizm. Odcinek 1. Od polityki jest Breżniew.

Po przeczytaniu artykułu z Rzeczpospolitej 'Poglądy pracownika wyrażane na portalach społecznościowych a wizerunek firmy' przed moimi oczyma odmalował się sielankowy obraz z dzieciństwa, a w nim lata 70-te, wieś, pokój gościnny, stół, na nim żytnia, wędliny, małosolne, pomidory z cebulą i wujkowie.


Ale po kolei. Moje dwie ciotki wżeniły się w stare kresowe rodziny. Miałem z tego same korzyści. Poznałem historię kresów, senne poleskie miasteczka, deportację, zesłanie na Sybir, wszystko w najdrobniejszych detalach. Jako dzieciak byłem ciekawski i wypytywałem wujków o wszystko. Można by teraz napisać z tego kilka tomów książek.

Jeszcze jedną wartością dodaną poznania kresowiaków były wizyty gości zza wschodniej granicy. W roku gorącego czerwca w Radomiu, Ursusie i Płocku, jakiś miesiąc po tych wydarzeniach zjechał z Białorusi wujek Sasza. Siostrzeniec zbulwersował swojego polskiego wujka, bo pojawił się na dworcu kolejowym w źle skrojonym garniturze, sandałach i skarpetkach, czym wzbudził zgorszenie i rodzina najpierw zaprowadziła go do domu towarowego i od nowa odziała od stóp do głowy.

Teraz wracam do sedna, czyli sielskiej sceny z wujkami, żytnią i ogórkami w tle. Wujek Sasza nie pił kieliszkami. Zlewał do stakańczyka pojemności około 200 gram. Jak uzbierał się pełen to opróżniał go duszkiem, budząc podziw męskiej części rodziny. Wiadomo, gdy Polacy się zebrali, to  musiała być dyskusja polityczna. Jednakże wujek Sasza, nauczyciel akademicki ogrodnictwa, siedział niemy. Mówił tylko, że u nich od polityki jest Breżniew i wystarczy. Kto dyskutuje o polityce, to go sadzają za kratki. To była cała dyskusja polityczna z wujkiem Saszą.      

Przywitajmy Prezydenta Andrzeja Dudę w Płocku !

Drodzy KODowicze i sympatycy KODu PŁOCK,

gołębie gruchają coraz głośniej, że w Płocku w niedzielę pojawi się PREZYDENT ANDRZEJ DUDA, być może w asyście czcigodnych panów Ziobro i Jaki. Dobra zmiana wjeżdża do Płocka z wielkim hukiem. A okazją jest organizowana przez Solidarność rocznica protestów robotniczych czerwca 1976 r.

KOD Płock postanowił Prezydenta przywitać i przygotował małą pikietkę. Pikietka ta może być dużo większa, jeśli się na niej pojawicie!

Spotkajmy się 19 czerwca 2016 o godz. 11.00 pod Teatrem Dramatycznym.

Z tablicami, które będą mówić za nas: "Brawo za uczczenie robotników, nagana za łamanie konstytucji", "40 milionów dla szpitali, nie dla Rydzyka", "Dobra zmiana niekochana", "Podwyżki dla pielęgniarek, a nie podwyżki opłat za wodę".

Pokażmy dobrej zmianie czerwoną kartkę! Powiedzmy, że chcemy zmian, ale nie takich! Powiedzmy, że szanujemy tych, którzy walczyli o wolność, ale nie tych, którzy ograniczają wolność słowa w Polsce.

W godny sposób okażmy swój sprzeciw, nie raniąc uczuć religijnych tych, którzy tego dnia będą się modlić za dusze zabitych w 1976 r, robotników.

Link do wydarzenia na facebook.


Posty w dziale prezydent  



Obalamy mity. Odcinek 1 - Czy PiS zepsuł złotówkę ?

Proszę państwa, ekonomia ma tę zaletę, że opiera się na liczbach. Co prawda cyfry można różnie interpretować, ale zawsze pozostaną  cyframi. Przypatrzmy się zatem, kto nam psuje walutę ?

Weźmy na tapetę USD i osiągnięcia PO. Rozpatrzmy cezurę czasową obejmującą ich rządy. W listopadzie 2007, kiedy obejmowali rządy, kurs dolara wahał się w okolicach 2,50 zł. Kiedy oddawali władzę w listopadzie 2016 kurs był w okolicach 4,00 zł. Zatem nastąpił wzrost o 60 %.
Kurs USD/PLN

To teraz zobaczmy, co z EUR. W listopadzie 2007 kurs wahał się w okolicy 3,60 w listopadzie 2016 wynosił około 4,25, czyli wzrósł o 18 %.
Kurs EUR/PLN

Jak na tym tle wygląda dzisiaj PiS po 7 miesiącach rządzenia ?  USD spadek kursu o 7 groszy czyli 2 %. EUR  wzrost kursu o 17 groszy czyli 4 %. Można oczywiście dyskutować, że te zmiany są wynikiem światowych trendów w ekonomii, no ale jak pisaliśmy, cyfry to cyfry.

Jutro przyjrzymy się naszej giełdzie. Sam jestem ciekaw do jakich wniosków dojdę ?

     

środa, 15 czerwca 2016

Ktoś z Płocka pamiętał o ofiarach z Orlando.

Znicze flagi i hasła przy pomniku Broniewskiego








Pierwsza miesięcznica naszego bloga !




Proszę państwa, dzisiaj mija pierwsza miesięcznica zaistnienia naszego bloga. Wszystkim czytającym i piszącym serdecznie dziękujemy za współtworzenie naszego wspólnego dziełka.

Na wykresie widzimy trend ilości wyświetleń naszego bloga. Zakończyliśmy pierwszy etap budowy. Istniejemy w przestrzeni wirtualnej, mamy zaprzyjaźnionych autorów i czytelników. Teraz przejdziemy do drugiego etapu, skupimy się bardziej na zawartości.

Pozdrawiam pozytywnie zakodowanych :)
Y.Y.      






UWAGA !!!

W panelu bocznym na samej górze umieszczony jest od tygodnia link do oficjalnej strony Euro 2016. Wybrany widok pokazuje dotychczasowe wyniki, polskie kanały transmitujące aktualny mecz i plan rozgrywek.



wtorek, 14 czerwca 2016

Deklaracja.


Ja stary cap leniwy, chorobliwie wręcz stroniący przed jakąkolwiek zorganizowaną społeczną działalnością - samotny wilk wyleniały - podpisałem deklarację wstąpienia w szeregi Komitetu Obrony Demokracji.

To ostatni dzwonek, ażeby się stowarzyszać, organizować - w ten ponury czas - kiedy nasza osobista i zbiorowa niezależność staje się złudzeniem, snem marnym, smutną bajką - tylko.


Już jako dziecko - zawsze nieco wyobcowane indywiduum - z trudem znosiłem wszelakie ograniczenia, nakazy, zakazy różnych instytucji, organizacji, zrzeszeń... i do dziś tak mi zostało. Przebolałem jakoś szkołę i harcerstwo - oddając im część mojej niezależności - dla korzyści, dla idei - indywidualista nie znaczy idiota.

W dorosłym bycie, w systemie prawie powszechnej przynależności do jedynie słusznych czerwonych trochę i czerwonych bardzo demokratycznych, ludowych, robotniczych - tylko z nazwy - organów państwa, związków, partii, stowarzyszeń - moja izolacja, swoista społeczna emigracja osiągnęła swój szczyt. Nawet z wojska mnie wyrzucili.

Zryw lat 80-ych. Nowe środowisko, nowa rodzina i małe dzieci - próby stabilizacji. I "Solidarność", ruch dla prawdziwej wolności, któremu choć minimum swojego czasu i osobistej niezależności oddać po prostu trzeba było. Moja aktywność w związku nie była wybijająca - nie każdemu rola bohatera, mały trybik też potrzebny (oby tylko znał i pamiętał miejsce swoje).

I nastała wolna Polska. Ćwierć wieku marszobiegu z przeszkodami, z zadyszką niekiedy, błądząc jakże często, że nie bardziej sprawiedliwie szkoda, ale w jasną przyszłość, ale bezpiecznie.

Wstąpiliśmy do Unii Europejskiej. To Suweren, Naród w referendum - najbardziej demokratycznym wyborze - tak postanowił. To Naród oddał niewielką część swojej suwerenności w zamian za szybszy rozwój, w zamian za bezpieczeństwo, za pomoc prawną, gospodarczą i finansową dla Rzeczypospolitej i jej obywateli.

Dziś jeden mały (chory?) człowiek z pomocą swoich wyznawców, dużej części kościoła (niestety) i zwykłych karierowiczów i cwaniaków próbuje nam to wszystko odebrać. Słowa suwerenność, demokracja, prawo, sprawiedliwość w państwie PIS zmieniły swoje znaczenia. Tak jak w innych reżimach komunistycznych, faszystowskich stanowią tylko przykrywkę, ładne opakowanie dla rzeczywistych działań: izolacji, zniewoleniu i zbrodni na końcu.

Ludzie, Polacy! Obudźmy swoje mózgi, otwórzmy oczy, wyostrzmy słuch. Ratujmy Polskę, ratujmy nasze dzieci, ratujmy ślepych i głuchych jeszcze naszych przyjaciół i wrogów. Poświęćmy choć odrobinę własnego czasu i iluzorycznej już dziś prywatności. Nie nie dajmy się zamknąć jak stado baranów na łysym polu w obozie mitycznego międzymorza.
My Naród i każdy z osobna.

Okrasić dobrą zmianę.


Są takie miasteczka w Polsce, gdzie dobra zmiana dostała 80 % głosów z górką. Czasami wpada do nich wiara gorszego sortu i ożywia senne leniwe życie. Tak było w tę niedzielę.


Biała Podlaska #KOD śpiewa Słuchaj narodzie.



Wjazd #KOD do Janowa Podlaskiego.



poniedziałek, 13 czerwca 2016

Pokochać Prezydenta?



Dlaczego moje serce nie może pokochać Prezydenta?

Patrzę od początku kadencji na Prezydenta mojej ojczyzny i usiłuję zobaczyć jakikolwiek powód do pozytywnych uczuć. Tak byłoby w porządku. Został wybrany większością, objął urząd, któremu należy się szacunek. A jeszcze lepiej miłość – również moja.

  1. W chwili obejmowania urzędu złożył przysięgę, że będzie stał na straży Konstytucji. Dobrowolnie dodał słowa „Tak mi dopomóż Bóg”. A następnie, bez najmniejszej wątpliwości i zwłoki podpisał ustawę, uchwaloną 22.12.2016. Uchwaloną  bez vacatio legis, bez możliwości jej sprawdzenia, ustawę która sprzeciwia się tej Konstytucji. Moje sumienie doznaje szoku – tak jawnie, otwarcie, na oczach wszystkich - słowa „Tak mi dopomóż Bóg” są sponiewierane. W moim rozumieniu jest to krzywoprzysięstwo. Decyzja podpisania ustawy nie była następstwem nagłego zwrotu akcji, albo zagrożenia życia. Nie ma żadnego usprawiedliwienia.
  2. W kampanii wyborczej składał obietnice, które teraz uznaje za niemożliwe do spełnienia w ramach racjonalności. Co to oznacza? Że składając te obietnice uwodził wyborców nieświadomych co jest możliwe, a co nie. Stwarzał pozory. W świetle dekalogu to nie jest godne postępowanie.
  3. Przejdę do najnowszych wydarzeń – 4 czerwca 2016. Poczułam się przez osobę pełniącą zaszczytny urząd Prezydenta mojej ojczyzny zlekceważona. Dla mnie, dla bardzo wielu obywateli ten dzień jest świętem. Ważnym, najważniejszym – bo dotyczy wydarzenia, w którym mieliśmy udział. Należy nam się wdzięczność i szacunek – takimi słowami podsumował nasze zaangażowanie reprezentant kościoła płockiego, z którym spotkaliśmy się 24 maja. Ten dzień jest  świętem ważnym, bo wszyscy Polacy, od tamtego momentu zaczęli budować nowy ustrój. Mimo różnic w poglądach. Również obecny lider partii rządzącej był architektem zmian. To on przecież doprowadził do powstania koalicji w sejmie kontraktowym Solidarność, Zjednoczone Stronnictwo Ludowe i Stronnictwo Demokratyczne.  Dzięki działaniom Jarosława Kaczyńskiego  - siły te były w stanie stworzyć warunki do powołania rządu Tadeusza Mazowieckiego. A osoba pełniąca obowiązki Prezydenta mojej ojczyzny wypowiada się o 4 czerwca 1989 lekceważąco.  Mimo to świętowaliśmy. Bez Prezydenta – jakbyśmy go nie mieli.
Z wielkim smutkiem stwierdzam, że moje serce nie jest w stanie pokochać Prezydenta. Nie mogę wbrew sumieniu kochać krzywoprzysiężcy, uwodziciela i manipulatora historii.

Dwuznaczny tytuł, jestem ciekaw historycznej narracji ?

niedziela, 12 czerwca 2016

Do czasu 'okrągłego stołu' nie słyszałem o braciach Kaczyńskich.

Kochani, wrzucam muzę na nasz blog. Możecie ją odpalić w górnym panelu po lewej i przejrzeć listę, przycisk po prawej. Oczywiście jest to mój subiektywny wybór, moja pamięć, część mojego życia, moje emocje. 

W sierpniu 1981 miałem 15 lat. W gdańskiej Hali Olivia odbył się Przegląd Piosenki Prawdziwej. Potem ukazało się kilka kaset z tego koncertu i wytłoczono płyty ... w USA ! Nagrywałem te piosenki z radia na kaseciaka Grundig i miałem amunicję na cały okres stanu wojennego. Nagrane były na żółtych kasetach. Kasety - towar trudny do zdobycia w tamtych czasach. Kupowałem zatem te z nagraną muzą, np. Franka Kimono, oklejałem taśmą klejącą wyżłobienia na rogach, aby nie były chronione przed ponownym zapisem.  




Jak widzicie, pamiętam detalicznie tamte czasy. Pamiętam też nazwiska z tamtego okresu: Wałęsa, Mazowiecki, Kuroń, Celiński, Geremek, Gwiazda, Jurczyk, Rulewski, Romaszewski, Bujak, Frasyniuk, Modzelewski i jeszcze wiele innych. Kompletnie nie wiem, co robili wtedy bracia Kaczyńscy. Pierwszy raz usłyszałem o nich w czasie obrad 'okrągłego stołu'. To był czas, kiedy wypłynęli na fale polityki. 

Jakoś tak czuję się mało komfortowo, gdy o tym piszę. To tak, jakbym musiał pisać, że Ziemia kręci się wokół Słońca. Przecież to wszyscy wiedzą i po co o tym pisać ? A jednak jakieś zawirowania w przestrzeni logicznej i krętactwa ciemnej strony mocy powodują, że piszemy takie banialuki.   
     

piątek, 10 czerwca 2016

Geniusz panprezesa, czy ewolucja nie zdążyła ?



Z czterech stron świata słychać biadolenie, jaki to panprezes niechluj i nieudacznik, że nie ma konta w banku, że nie ma prawa jazdy, że nie używa komputera. Mało tego, niewątpliwie źli ludzie, wrogowie Najjaśniejszej, mordercy Najczęstochowskiej śmią twierdzić, że panprezes postury raczej nikczemnej jest, a i poglądy jakby mocno archaiczne posiada.  Z szczególną złośliwością wytykają mu te łajzy jaki to z niego inteligent dziewiętnastowieczny i głąb, za przeproszeniem, współczesny. A już chamy całkowite mówią, że szczodry z niego sknera, mściwy łaskawca - taki  król i żebrak w jednym.
I dziwi się zachodni świat, jak w XXI wieku ktoś taki mógł zawładnąć umysłami tak wielu współziomków w środkowo-europejskim przecież  kraju. Odpowiadam im dumnie: bo wielki z niego człowiek.  Wszak pokonał w cuglach wszystkich polityków opozycji: wyszczekanych,znakomicie wykształconych, znających świat , mających (że wspomnę tak delikatnie) mocno podejrzane kontakty z mocno podejrzanymi ośrodkami władzy i wielkich (pewnie nielegalnych) pieniędzy.

Nie ma tego złego, co by nie mogło wyjść na jeszcze gorsze?

(Napisane 7 miesięcy temu, 3 tygodnie po wyborach. Tytuł doklejony dzisiaj)

Moi rówieśnicy straszni 60+. Żarliwi katolicy, obrońcy krzyży pod hasłem - ubij bliźniego swego. Obrońcy życia, które zagrożone jest tylko w ich chorej wyobraźni. Walczący o polskość tego co już polskie; o wolność dla wolnych; o bezkarność dla winowajców, bo swoi, bo potrzebni.
Pamiętam wielu z was z czasów, gdy wala o wolność groziła utratą pracy, więzieniem, a nawet śmiercią. Pamiętam wasze wołanie; Gierek! Partia! Po-mo-że-my!!

Pamiętam: Jak uprzejmie donosiliście na MO , do lokalnego sekretarza..., na kolegę, sąsiada, kierownika.... Tylko po to, żeby dostać przydział na parę worków cementu, talon na malucha itp. A jedynym sprzeciwem wobec władzy była kradzież z zakładu pracy paczki gwoździ, rolki papieru toaletowego.
Dziś: Wy mali straszni człowieczkowie wykarmiliście swoimi urojeniami całe hordy współczesnych barbarzyńców, krzyżowców i pospolitych bandytów. I to oni, ci wasi młodzi pupile i uczniowie, kiedy już zaspokoją swój głód krwi na rzekomych wrogach Polski, zrolują was swoich opiekunów i nauczycieli równo z porośniętą krzyżami i pomnikami, niezłomną od morza do morza, biedną i zacofaną Ziemią Ojczystą.
Żal mi tylko najmłodszych, którzy nawet przez lata będą wegetować w beznadziei i ciemności.

Płock w Warszawie 4 czerwca 2016



Manifestacja w Warszawie 4 czerwca 2016

Wczesnym popołudniem grupa  członków KOD z Płocka wyruszyła, aby zdążyć na rozpoczynającą się o 16-tej na Placu Bankowym  manifestację. Nie było łatwo zdążyć – ulewa przez znaczną część podróży oraz  tłok przy wjeździe do Warszawy. Ale jakoś się udało. 
Na czele Marszu dla Wolności szli M. Kijowski, B. Komorowski, A. Kwaśniewski i
Władysław Frasyniuk. Każdy z nich wniósł do przeżyć kilkudziesięciotysięcznej wspólnoty świętujących Polaków swoją cegiełkę.
Komorowski powitał nas „Kochana Rebelio!” Zamiast zaciskać ze złością pięści na tę niezasłużona inwektywę Jarosława Kaczyńskiego roześmialiśmy się. I dzięki temu, tak jak z „gorszym sortem” – nie dzieli nas już ona, nie złości.

14 czerwca. Seminarium .Nowoczesnej z posłankami: Katarzyną Lubnauer oraz Kamilą Gasiuk-Pihowicz.

Porozmawiajmy o lepszej edukacji - wydarzenie na facebooku.


czwartek, 9 czerwca 2016

Święto Wolności 4 czerwca 2016


Jarmark Tumski, ciekawe stragany, wielu Płocczan i piękna, słoneczna pogoda.

27 rocznica pierwszych całkowicie demokratycznych wyborów do Senatu, oraz częściowo wolnych wyborów do Sejmu.
Są wśród członków Komitetu Obrony Demokracji z Płocka tacy, którzy pamiętają tamte czasy. Pamiętają  plakat wyborczy, na którym Gary Cooper z filmu „W samo południe” jako szlachetny szeryf walczący z bandytami kroczy prosto przed siebie. Tyle że zamiast rewolweru ma w dłoni …kartkę wyborczą. A na piersi przypięty znaczek „Solidarność”. Ten plakat symbolizował pokojowy charakter ustrojowej przemiany. Przemiany trwającej wiele następnych lat.

"Cześć, cześć, czołem - spytacie - skąd się wziąłem?"


Na wstępie, zdając sobie sprawę z licznych ułomności moich tekstów, składam wielkie dzięki za umożliwienie mi publikacji na tak zacnych łamach.
Z gnoma nie będzie męża stanu, z bigota - przywódcy, z sołtysa - premiera, a ze starego grafomana - artysty. Nieskromnie usadowiłem się w jednym zdaniu z "Umiłowanymi" i jest mi głupio i wstydzę się - mojej bezczelności oczywiście.
Mimo wstydu  piszę. Piszę, bo nie mogę pojąć czemu tak wielu moich krewnych i znajomych, mądrych i dobrych ludzi nie dostrzega, lub nie chce dostrzec ogromu zagrożeń, tysięcy znaków nadchodzącej katastrofy. Zajęci własnymi sprawami idą jak stado baranów na rzeź. Pobekując przy tym żałośnie, dla lepszego samopoczucia i czystości sumienia chyba, że nie ma się czym przejmować, że jakoś się ułoży, że dobrze będzie.
I tak wołam na puszczy, jak umiem, za cicho i niezdarnie. I będę tak darł się, aż mnie usłyszą (może) i do usranej śmierci - jak będzie potrzeba.

Adam Czejgis. 

niedziela, 5 czerwca 2016

Słowo na niedzielę. :)

Przyszła mi wczoraj na myśl pewna refleksja związana z 4 czerwca. Jak wiadomo, w dawnej Solidarności było w pewnym momencie 10 milionów Polaków. Oczywiste jest, że w takiej zbiorowości trafią się bardzo różne osobowości. Ale dla mnie najważniejszy jest uproszczony podział na umiarkowanych działaczy i radykałów. Za aksamitnym odejściem od komunizmu, które rozpoczęło się 4 czerwca 1989 roku, stali ci umiarkowani. Natomiast radykałowie, żądni krwi i głów, nie zostali wtedy zaspokojeni. I to z tego niespełnienia oraz z szeregów tych radykałów po wielu latach wykiełkował obecny PiS i jego elektorat.

Fotorelacja z marszu w Warszawie 4 czerwca 2016

Nie mogło nas tam zabraknąć KOD-PŁOCK.Było wesoło i radośnie.




Relacja fotograficzna z Jarmarku Tumskiego 4 czerwca 2016 roku





4 czerwca. W samo południe ...

... drużyna KOD-u wyszła w miasto. Na zdjęciu weteran walk o demokrację Longin Garkowski oraz młodzi gniewni Rita Góralska & Dawid Walczak.

Zamieszczamy poniżej linki do relacji w mediach:
Gazeta Kowboje z KOD-u zorganizowali w Płocku święto wolności , 
Płock w sieci Płock w Dzień wolności .
KOD Płock fotorelacja .
KOD Mazowsze Happening Wolności w Płocku .



piątek, 3 czerwca 2016

Motyl czerwcowy (Lepidoptera June) - instrukcja




Przesympatyczny, zaraz sam zrobię. 

4 czerwca KOD Płock zaprasza na Happening Wolności.

KODerzy z Płocka przygotowali z okazji 4 czerwca happening, który odbędzie się w sobotę rano w trakcie Jarmarku Tumskiego. Od 10.00 do 12.30 zapraszają Płocczan i gości Jarmarku  do wspólnego świętowania. Przygotowali urnę z nagrodami, które można wylosować po odpowiedzi na pytanie dotyczące historycznych wyborów i wiedzy o społeczeństwie. W quizie "Daj głos na Polskę" stawiają na edukację, dlatego nagradzane będą zarówno poprawne, jak i błędne odpowiedzi. Dla tych, co zbłądzili, przygotowali nagrody pocieszenia - Motyle Wolności, które są symbolem tegorocznego święta i przypinki KOD. Na zwycięzców czekają z kolei magnesy z płockimi zabytkami i płockie długopisy. KODerzy będą łatwi do rozpoznania dzięki kowbojskim strojom,  nawiązujacym do postaci Gary'ego Coopera, który gościł na historycznych plakatach z 1989 r. z kartką do głosowania zamiast rewolweru w ręce, a także dzięki biało-czerwonym strojom i czapeczkom KOD. W sobotę bawcie się z KOD Płock w rytmie przeboju "WOLNOŚCI ODDAĆ NIE UMIEM".


środa, 1 czerwca 2016

Raport: Jaka zmiana? Założenia i perspektywy polityki zagranicznej rządu PiS.

Zapraszam do lektury raportu na temat obecnej polityki zagranicznej.

Tytuł: Jaka zmiana? Założenia i perspektywy polityki zagranicznej rządu PiS

Autorzy: Adam Balcer – WiseEuropa, Piotr Buras – Europejska Rada Spraw Zagranicznych (ECFR), Grzegorz Gromadzki – Fundacja im. Stefana Batorego, Eugeniusz Smolar – Centrum Stosunków Międzynarodowych

Płocki PSL po stronie "dobrej zmiany" ?

Płoccy lokalni przedstawiciele Komitetu Obrony Demokracji i Nowoczesnej wystąpili niezależnie kilka dni temu do płockiej rady miasta o podjęcie stanowiska w sprawie respektowania orzeczeń TK w pracach tejże rady.
We wtorek 31 maja odbyła się sesja rady miasta, na której radni mieli głosować nad stosowną uchwałą. Matematyka wskazywała, że koalicja przeciw poczynaniom PiS powinna mieć większość. Powinna, ale w polityce na matematykę i logikę nie można liczyć. Według prasowych i kuluarowych doniesień z opozycyjnej koalicji wystąpił PSL. Ponieważ w takim układzie koalicja straciła większość w radzie miasta, to zgłoszenie pod obrady i głosowanie uchwały straciło sens.
Więcej o niedoszłym głosowaniu możecie państwo przeczytać w artykule w Gazety Wyborczej . Poniżej zamieszczamy fotokopię apelu wystosowanego przez płocki KOD do Rady Miasta Płocka.