sobota, 12 sierpnia 2017

Dobra Zmiana Tak! - Wypaczenia Nie!

Starsi pamiętają: Socjalizm Tak! - Wypaczenia Nie!
Bierze się kilka głupich i szkodliwych pomysłów, kilku głupich i szkodliwych ministrów i na stos, na stos! Ewentualnie do przechowalni, do zamrażalnika.
Następnie,korzystając, z naturalnej w takiej sytuacji większej wiarygodności, należy:
Dla mocniejszego wydźwięku, dla większego pożytku wziąć kilku najbardziej szkodliwych opozycjonistów i oskarżyć - o co się tylko da. 
I jeśli wszystko się uda - to opozycja, Obywatele, Kody, Odnowy mogą sobie jeszcze przez lata maszerować i śpiewać:
Wolność Kocham i Wspominam.....

Pan Prezes Kaczyński z wolna się wygotowuje - traci wartość, traci smak. Ale rosół jeszcze, że ho ho! Można czerpać pełnymi chochlami.
"Ktoś" w prezydenckiej kancelarii zrozumiał to. "Ktoś"pokazał drogę. "Ktoś przekonał Prezydenta, że dla równowagi, dla utrzymania, a może nawet zwiększenia poparcia należy:
Wejść w rolę dobrego policjanta. Zły policjant macha pałą, trzaska kajdankami. Dobry policjant, pałę i kajdany ma schowane za plecami, uśmiecha się, współczuje i porozumiewawczo mruga.
Plan jest dobry, plan jest cudny - ale:
Czy głupi i szkodliwi ministrowie nagle zmądrzeją i dobrowolnie zrezygnują ze swoich głupich i szkodliwych pomysłów? Czy pozwolą zaprowadzić się na stos, czy dadzą się zamrozić?
Otóż (moim zdaniem) nie ma takiej możliwości. Prezydencka "Jeszcze Lepsza Zmiana" wystartowała zbyt późno i za głośno. A przede wszystkim, za bardzo boleśnie dla za bardzo głupich, za bardzo szkodliwych i nad wyraz ambitnych ministrów i ministerków. Z głupimi i szkodliwymi Narcyzami już tak jest, że kiedy wlezą na trony, kiedy się już wygodnie usadowią - to nie łatwo, oj nie łatwo ich z tych tronów zwalić. Oj, narobią jeszcze smrodu, narobią.
I dlatego, prezydencka "Jeszcze Lepsza Zmiana", choć w pierwszych tygodniach, może nawet w miesiącach da przewidywany efekt wracania do jakiej takiej normalności. Choć przywróci ona wiarę wielu zwolennikom wątpiącym już słuszność swojego wyboru. To wcześniej niż później i tak padnie. I albo pan Prezydent sam się wycofa, albo wycofają pana Prezydenta. Jeśli nie, to będzie wojna. Kolejna wojna na górze, taka świecka tradycja polskiej prawicy. A co dalej ? 
Dalej - jechali i gwizdali .....

Adam Czejgis.

1 komentarz:

Piotr Małek pisze...

Kolejna refleksja, "palce lizać...!

Puenta: "Jeśli nie, to będzie wojna. (...) A co dalej?
Dalej jechali i gwizdali..."

A my: patrzymy i stoimy bezradnie, czekając na Godota ?

Po dwóch latach dobrejzmiany, dzięki "PRZYSPIESZENIU" wiemy już praktycznie wszystko na jej temat.
Warto może jeszcze dorzucić kilka zdań z własnych obserwacji.

Pierwsza uwaga, z faktu "przyspieszenia", wnioskuję iż program rozpisany był na dwie kadencje, a najistotniejszą w tym wszystkim jest odpowiedź na podstawowe pytanie KTO jest twórcą dobrejzmiany ?

Wiele obserwacji wskazuje na prezesa, a tu pierwszy dysonans: prezes jako Kaczyński, czy też prezes jako jego EGO ? Zagadnienie o tyle istotne, że umożliwia zrozumienie co nim kieruje, choroba, czy tylko wygórowane ambicje ?!

Na marginesie, z sukcesem zaangażował Kościół katolicki, co jest nadużyciem nie tylko etycznym, ale również i przede wszystkim P R A W N Y M !

Wracając do istoty tematu, jeżeli prezes jest spiritus movens (a wszystko na to wskazuje, chociaż inne szumowiny wybijają się na samodzielność), to rodzi się kolejne pytanie, jakimi strategiami, kieruje się zarówno prezes, jak współdziałający z nim Kk i dokąd zmierzają?

W odniesieniu do Kk odpowiedź jest znana od dwóch tysiącleci, ("nie ważne, czy Polska będzie biedna, czy bogata, ma być katolicka" jak i cały świat, temu też podstawowemu celowi ma służyć polski katolicyzm), trudniej znaleźć odpowiedz w stosunku do prezesa.

Uwzględniając "triumwirat" - Kaczyński, Macierewicz, Ziobro - cel może być tylko jeden #PREZYDENTURA !!!

Za tym hasłem kryje się źródło mętnej wody, i tworzonego "szamba" !!!

OLŚNIENIE - mętna woda jest oczywistością, a reszta ?

Odpowiedź jest b. prosta: szambo jest środowiskiem w którym mogą egzystować tylko wybrane organizmy, stąd już krok do zrozumienia dlaczego UE jest nie do zaakceptowania, a "ciemny lud da poparcie" zarówno swojemu "prezydentowi", jak i Kk, któren to, od swego zarania troszczył się o "maluczkich" i ubogich.