poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Nadymana Zmiana

Było.
Nazywam się Dobra Zmiana, Bardzo Dobra Zmiana.
"Polska polityka musi być inna. Pokora, praca, umiar, roztropność w działaniu, odpowiedzialność. Koniec z arogancją władzy, koniec z pychą."
Beata Szydło. 18 Listopada 2015r.
Jest.
Prymitywna naindyczona satrapia oparta na powtarzanych na okrągło kłamstwach i księżycowych oskarżeniach. Czarne jest białe, a białe jest czarne. I jaja są jak balony. I śmiech, i groza - nie wiedzieć co większe. 
I polityczne karykatury:
Mojżesz Kaczyński, Orleańska Szydło, Generalissimmus  Macierewicz, Danton Ziobro, Einstein Błaszczak.
A naiważniejszy z nich wódz:
Przebrany za klauna w bejsbolówce u góry, w nieprzemakalnej biało-czerwonej z Piastowskim Orłem w środku, z harmonijkami na kamaszkach na dole. To tenże sam naczelnik Kaczyński, który co miesiąc w odświętnym garniturze,  białej koszuli i siedmioletnim żałobnym krawacie wspina się na nad-narodową drabinkę. I z jej jasnej wysokości, pod strażą tysięcy, wyszydza, wyzywa, odsądza od czci i wiary, oskarża o najcięższe zbrodnie swoich braci rodaków, przynajmniej połowę społeczeństwa.
Pęcznieje przy tym, trzeszczy i trąbi, I tylko patrzeć jak pęknie. A jak pęknie..... Jak zrobi coś nieodwracalnego.....
Wtedy to nie ci wyszydzani, nie ci oskarżani stracą najwięcej. Nie ci, których Kaczyński nie oślepił, nie ogłuszył, nie zdołał okłamać, bo ci od dawna widzą zagrożenia i odpowiednio szybko zareagują minimalizując straty.
To hołubiona dotąd, a oszukana i zostawiona na pastwę..,olbrzymia rzesza Pisowskiego Ludu najboleśniej upadnie.

"Na pewno musimy drastycznie obniżyć poziom zaufania do UE. Zacząć prowadzić politykę negatywną."
Witold Waszczykowski. Marzec 2017r.
Pysznie wydęty Minister Spraw Zagranicznych RP pan Witold Waszczykowski (należy rozumieć, że w imieniu Rządu RP) ogłosił publicznie niechęć, a nawet wrogość pomiędzy Unią Europejską, a Polską, która jest w pełni dobrowolnie pełnoprawną częścią owej Unii.
Od lat coraz bardziej pęczniejący nacjonalistyczny balon niechęci Jarosława Kaczyńskiego do Europy Zachodniej, co miesiąc, co tydzień PiS dozbraja w coraz to ostrzejsze kolce.  A przy tym przypisuje sobie boską wręcz nieomylność, nadludzką siłę i kosmiczną wielkość. I oskarża UE o wszystkie grzechy świata i o bezgraniczną głupotę, dla mocniejszego wydźwięku także.
Polska na pewno jest dużym, ważnym i silnym krajem. Polska na pewno nie jest mokrą plamą na mapie, ale też na pewno, Polska nie jest i nie będzie pępkiem świata. A wywyższanie się i obnoszenie z hasłem Polska dla Polaków, z jednym prawdziwym patriotyzmem, z jedną prawdziwą wiarą (oprócz lepszego samopoczucia obnoszącego) przynosi szkody i dla Polski, i dla jej obywateli. Dla Świata, dla Europy i dla wszystkich pragnących przede wszystkim dobra ojczyzny tak samo ważne jak, to jakimi jesteśmy Polakami jest to (dla świata ważniejsze)  jakimi jesteśmy ludźmi, my Polacy. Jak generalnie traktujemy, troszczymy się o bliźnich niezależnie od ich narodowości, orientacji, płci, poglądów, wyznania, kultury, wykształcenia...
A znowu to, co czujemy i umiemy, jak pracujemy, co wybudowaliśmy, co wybudujemy.... jest świadectwem wielkości i siły ojczyzny. I nie zastąpimy tego wszystkiego głuchym patriotyzmem i ślepą Polskością.
Patos i banały. Każdy to wie. Może i wie...
Tyle, że większość nas Polaków wie to tylko wtedy, kiedy chce wiedzieć, kiedy jest to im wygodne, kiedy im się opłaca. I nie ma, że wpierw człowiek, później  Polak, a jest - Polak, zamiast człowiek. 
Nadymana Wielka Zmiana, dla własnych korzyści zrobi wszystko, ażeby obrzydzić Polakom cały zachodni demokratyczny świat i wszystkie "niepolskie" idee, wszystkich "nie po polsku" myślących cudzoziemców i rodaków.
Wielka Zmiana Nadymana, da Polsce sztuczną wielkość, sztuczne pieniądze i prawdziwych nieprzyjaciół, i prawdziwe długi. Zagoni swoich obywateli do mitycznej Ziemi Obiecanej w jednomyślnym i jednowładnym dole. Będzie nas mamić, będzie czarować, i przestraszać, i to ciągnąć, to wpychać. Już wbijają łopaty, już piasek nam na głowy sypią.

Czy my Polacy znajdziemy w sobie dosyć siły i woli i tyle mocnych argumentów, żeby skutecznie zawalczyć z bezwzględnym zakłamaniem i tyranią Dętej (dla wielu jednak atrakcyjnej) Zmiany? Czy zdołamy skruszyć teflonową ścianę wrogości pomiędzy siostrami, pomiędzy braćmi i nie pozwolimy żywcem zasypywać nas w narodowym grobie?

Wierzę, mimo wszystko, w często spóźniony nieco, ale zdrowy i dobry rozum rodaków. Wierzę, że to on da radę.

Adam Czejgis.
 

2 komentarze:

Aga Zola pisze...

POLECAM ten TEKST. Gorąco! Tak samo sądzę, że nasz instynkt samozachowawczy i rozum pozwoli nam racjonalnie zrzucić nadęte zasłony kreatora-destruktora i wyzwolić kraj z nacjonalistycznego opętania, w które jak bezwolne stado owiec zamierza siłą nas wpędzić i zamknąć w narodowym grobie, ograbiając z wszystkich istotnych wartości!

Piotr Małek pisze...

PO PROSTU - brak Opozycyjnego Okrągłego Stołu, a o programie już nie wspominając.
Plączą mnie się po głowie myśli ponoć racjonalne, a nie mam Komu ich powierzyć, może są naprawdę warte uwagi ???!