sobota, 24 marca 2018

Super kuper.


Super trouper Ast, robi robotę: komisarzy UE przerabia jak skończonych idiotów. Podstawia im nogę i mówi, że podaje rękę. Sugerując jednocześnie, a może nawet żądając, by ośmieszeni komisarze swoją głupotę publicznie ogłosili.

Super croupier Morawiecki pieje z zachwytu i niebywały sukces ogłasza. I cieszy się jak dziecko, że, być może, opóźni się o chwilkę wykopanie Polski na zbity pysk z rodziny wolnych i praworządnych państw Unii Europejskiej; i , że, być może, zatrzyma się na sekundę galop Prawa i Sprawiedliwości w kierunku Moskwy.

Czy można zrywać umowy? Można. „ Nie ma takiej rury na świecie, której się nie da odetkać” Można zrywać umowy, ale czy warto, kiedy policzy się zyski i straty, nie tylko te materialne, ale wizerunkowe, moralne… czy warto?

Można, liczyć fałszując? Można: mnożyć korzyści, można lekceważyć straty… ale czy warto?

Można, połamanie traktatów nazwać wstawaniem z kolan; można, bezprawie nazwać powrotem sprawiedliwości. Można, gówno nazwać miodem… ale czy warto?

Można, kłamać długo? Można, ale to trudne, i co dzień trudniejsze, i co dzień o wiele bardziej ryzykowne. Można kłamać długo… ale czy warto?

Czy można - mając wszystkich sąsiadów za kretynów i nie kryjąc się z tym wcale - rządzić w pokoju długo i szczęśliwie? Chyba nie bardzo.....  Można za to, metodą meneli świrów prawdziwych, zrobić w kraju taki rozpiździaj, że ludzie każdą żabę łykną i podziękują za odrobinę spokoju, który tylko nieco mniejszym burdlem będzie.

Takie to szerokie możliwości rozwoju ojczyzny pod światłym przewodem(kaprawymi oczkami) dziś widzę.
Czuj czuj ...
Adam Czejgis.

Brak komentarzy: