wtorek, 24 kwietnia 2018

Wniebowzniosy Macierewicza i Kołchoźniki Błaszczaka


Wniebowzniosy: 
Mister Minister Macierewicz "W tym szaleństwie jest metoda" wywalił z wojska mądrzejszych, wypromował uległych. Rozpieprzył dowództwo, zabałaganił armię. Ministerstwo na wzór Bieruta przerobił w Główny Zarząd Polityczny, a siebie mianował generalissimusem politruków wszech. Następnie wypowiedział wojnę Logice, Fizyce, Europie i podobnym im narodu wrogom. A w patriotycznym uniesieniu własnym już wzniósł do nieba setki kolumn niepodległych nareszcie świętych, katolickich. I .... pierdut, i jeb jeb! Wywalił Jarek Antosia z piaskownicy na zbitą babkę.
Kołchoźniki:
Zamienił prezes, generalissimusa wielkiego na politruka mniejszego, ale wiernego i przewidywalnego jak po deszczu słońce, jak po rycynie sraczka. Politruk mniejszy, (artysta interpretator przegryziony, w którego ustach złotych np. aktywistka KOD jako świnia co najmniej wybrzmiewa) ogłosił: Niestety kolumn niepodległych nie będzie. Będą za to setki ławek patriotycznych, setki ławek medialnych, ławek wygodnych w siedzeniu i w treści, które wojsko narodowi i partii (tfu) partii i narodowi zbuduje. I Polska i Świat cały usłyszą prawdę i wszyscy dojdą do prawdy, że to PiS, że to Lech i Jarosław Kaczyńscy wolną Polskę nam przywrócili, umocnili i umacniają. A jak kto nie uwierzy to wróg, …....................... i debil jest. I oni mu ….... I oni go …........

Adam Czejgis

Brak komentarzy: