środa, 11 lipca 2018

Czy to faszyzm?


Czy tu już jest faszyzm, czy jakieś inne pokrewne łajdactwo?


Panie Prezydencie! Panie Premierze! Panie Prezesie!
Żeby wygrać wojnę, żeby zwycięstwo skonsumować, potrzeba odważnych przywódców. Niekoniecznie muszą być przesadnie mądrzy, gdy cwani są, ale coś takiego jak odwagę osobistą posiadać powinni i tyle. A tchórze śmierdzący przy władzy nie potrafiący wziąć odpowiedzialności za własne decyzje to klapa nieuchronna i wstyd. Odwaga przywódców to klucz do zwycięstwa. Na szczęście klucz ten gdzieś wam się zapodział. A wytrych, który pan prezes, ze swojej patologicznej skłonności do ryzyka, dorobił, wytrych, którego zęby z niepewnego fartu gracza ukuł, za całe dowództwo nie zdzierży. Tym bardziej, że zdrówko już nie te, a i szczęście hazardzisty raz jest, a więcej go nie ma.
Wychodzi na to, że dwór pana prezesa do d... jest, no to może chociaż działacze pomniejsi zgrabniejsi?
Czy ktoś pamięta, by przy władzy było aż tylu, aż takich bufonów i tak nieudolnych krętaczy? Tu i TVP nie pomoże, jaki baran jest, każdy w końcu zobaczy.
- Ja! Ja! Ja to zrobiłem! Ja to rozpieprzyłem! Ja! Ja! Ja!
Jeden przez drugiego, i jeden na drugim, nadymają grdyki, wypinają piersi, napełniają kieszenie. I rosną, i pęcznieją.... Jeszcze! Jeszcze!
Potłukli lustra, zakleili uszy, przehandlowali sumienia. Liczą zyski! Rozsądek nie sięgnie w ich nieba z zadartych mózgownic szczęśliwych. Obawa, że może się mylą, nie dogoni ich w łajdackim pędzie. 
A jak, zdarzy się, że mgła nadciągnie, a droga wąska kręta, kiedy staną im w oczach rozbite czerepy, wtedy zdejmują nogę z gazu,i szukają nerwowo bezpiecznych parkingów.
I... jeden SMS …  z impetem wgniata ich w drzewo, jakimś cudem jeszcze nie wycięte.

Czy tu już jest faszyzm, czy jakieś inne pokrewne łajdactwo?
Bezwolny Parlament, zależne Sądy, pół rządu i ćwierć prezydenta. I naród wybrany, znaczy prezes czyli partia z władzą ponad prawem i ponad człowieczeństwem. I wojujący średniowieczny katolicyzm z inkwizycyjnym wykluczeniem ateistów, innowierców... Ksenofobia, homofobia, ...fobia, fobia...! 38 milionów obywateli przerabianych w pańszczyźnianych chłopów. 38 milionów obywateli tumanionych i gonionych w cywilizacyjny niebyt, dla chwały nowej elity "świętych" ekonomów z samozwańczym mesjaszem na czele.
Brakuje tylko terroru, choć narzędzia sprawne, do czynu się rwą.

Nie ma terroru, bo się jeszcze nie opłaci, bo nie widać politycznych i ekonomicznych korzyści, głównie tych zewnętrznych. Tylko to i brak realnego zagrożenia utratą władzy, wstrzymuje rząd  przed przemocą, która poza tym , że byłaby tragedią dla wielu obywateli, to zapewne stałaby się także końcem całej tej zafajdanej rewolucji. Ale, co się odwlecze to nie uciecze. Ten „wielki” pisowski przewrót ma dużo więcej słabych punktów.

Adam Czejgis

Brak komentarzy: