niedziela, 2 września 2018

Solidarni 2018 razy.


Solidarność! Solidarność!
Konstytucja! Konstytucja!
Parno! Parno! Parno! Parno! 
Rewolucja! Rewolucja!

Już od rana premier męczy
jęczy, brzęczy, robi miny.
Na ruskich wojsk dwieście tysięcy
robi z śliny karabiny.
PiS, PiS, PiS nad wszystkie święta
wiwat premier Morawiecki!
Wałęsa … kto by pamiętał.
Jarek rozbił Blok Sowiecki.

Mamy rocznice: pierwsi i wice ponatykali kwiaty w donice.
Won bohaterzy! Kto w partię wierzy
ten pod pomniki, z glancem i z picem.
Wyleźć spod pierzyn, horyzont zwęzić, wiarę poszerzyć.

Solidarność! Solidarność!
Konstytucja! Konstytucja!
Marność! Marność! Marność! Marność!
Rewolucja! Rewolucja!

Tylu w narodzie bojowników
a k..... nie ma kogo bić.
Tylu ojczyzny ratowników
do ratowania nie ma nic.
Bo za komuny mieli lepiej
gorące lata i ruskie zimy.
My PiS wrócimy wam pustki w sklepie
my komunistów przywrócimy.

Już, nasz niezłomny Buc i wiecznie głodny Głódź
najedli się, napili i przy tym ustalili, że zaraz wieczorem
załatwi Głódź, ażeby Buc
zamienić mógł w porę kościół na oborę.

Solidarność! Solidarność!
Konstytucja! Konstytucja!
Czerwono! Czarno! Czerwono! Czarno!
Rewolucja! Rewolucja!

Tylu w narodzie bojowników
musi być kogo w mordę lać.
Tylu w ojczyźnie ratowników
Niechże ratują, k... mać.

Adam Czejgis.

Brak komentarzy: