poniedziałek, 15 października 2018

Nie "sfałszujmy" własnego wyboru.


Jedna karta jeden X.
PiS robi zwis, zapatrzeni w sondaże, rozbestwieni  pewnością kolejnej wygranej przypominają dziś jesienne senne muchy w smole. Nie przygotowali się na aż takie kłopoty, nie zdążyli zbudować awaryjnych narzędzi. I tych wyborów nie wygrają i nie sfałszują. 
W każdej komisji są przedstawiciele komitetów opozycyjnych, przeważnie w większości, także większość przewodniczących będzie z opozycji, plus mężowie zaufania i obserwatorzy wyborczy. 
Niestety wciąż istnieje olbrzymie ryzyko, że Wybory Samorządowe 2018 to my sami sobie „sfałszujemy”.
Wszechobecne nawoływania, instrukcje: jak zamazywać kratki, jak zabezpieczać karty świeczką i inne mniej i bardziej niemądre „przeciw- fałszywki” mogą niestety skutkować masowym unieważnianiem naszych głosów. 
Wydaje się, że taki mógł być cel zmiany Kodeksu Wyborczego w zakresie dopisków i nowej definicji znaku X.
Duża część tych internetowych pseudo zabezpieczeń publikują pisowskie trolle. Niestety wielu z nas dodatkowo powiela te wpisy, w dobrej wierze, z troski … 
Jedna karta jeden X.
Nie dajmy pisowcom pretekstów do unieważnienia naszych głosów. Obserwujmy, pilnujmy. A wygramy.
Wysokie notowania uśpiły PiS. Tak bardzo byli pewni swego, że nie przygotowali sobie wariantu „porażka”. Przeliczyli się, zabrakło im oddechu, później nowych pomysłów. Nie pomogły też kłamstwa i taśmy Morawieckiego. No i lawinowo tracą poparcie wśród wyborców z centrum, tych dotąd niezdecydowanych. I zdaje się, że nie wiedzą co z tym zrobić. Wyborów nie wygrywa się samym, choćby najbardziej zdyscyplinowanym, żelaznym elektoratem. 
Namawiajmy z całych sił przyjaciół, sąsiadów, rodziny, znajomych i nieznajomych do wzięcia udziału w wyborach, kontrolujmy przebieg głosowania, kontrolujmy liczenie głosów. I nie pomagajmy PiS przez majstrowanie przy kartach wyborczych.
Jedna karta jeden X.

Aby do wiosny

Kłamstwo kłamstwem
PiS jak PiS
Tylko jesień jak nie jesień
A październik tak jak maj
Grzeje kraj
Grzeje kieszeń
Liściem w liść
Wieści niesie
Że znowu wszędzie
Dwa plus dwa
To cztery będzie.

Pewna Wiewiórka
I sąsiad Jeż
Wróżą mi, że
To będzie koniec dobrej zmiany
Listopad ma być pispłakany
Będzie ślizgawka
Będzie deszcz
Sam prezes powie, że jest źle
A inny senior i mistrzu Suski
Zasugerują ludom wsiem
Że pomóc może jedynie ruski
Ten zeszłoroczny śnieg
Wiatr, mróz …
Raz jeszcze zagra syn Morawiecki
Unosząc zaciśniętą pięść:
 - Ja, z nieba ściągnę Wielki Wóz
Chucka Norrisa, posłów Czarneckich
I dwa i dwa znów będzie pięć.
A nawet sto
Lub jeszcze więcej
Zapierd....y milion tysięcy
Panie prezesie, uczynię to … 

Tu premier krzywi się wesoło
Spogląda w wkoło ….
I znów się krzywi
Już płaczu bliski
Ktoś mu podwędził
Wszystek ryż z miski.
Pan prezes musiał akurat w krzaki
A w krzakach siedzi bez partii Jaki
I tylko Suski nadal radosny
Carycę ściąga do Radomia
I dwa wielbłądy, jednego słonia …
Aby do wiosny, aby do wiosny.....

Adam Czejgis.

Brak komentarzy: